Chociaż jego prawdziwe nazwisko, Coppola, otwierało w Hollywood wszystkie drzwi, Nicolas Cage nie uległ pokusie łatwej kariery. Wolał wziąć sprawy w swoje ręce, niczym Luke Cage, superbohater z komiksu, od którego aktor "pożyczył" swój artystyczny pseudonim.Zobacz cały artykuł w serwisie film.interia.pl »