W 2008 r. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie spadł na nas jak grom z jasnego nieba i absolutnie nic wcześniej nie zapowiadało jego oszałamiającego sukcesu, a już z pewnością nic nie przygotowało nas na spektakularne triumfy jakie to wydarzenie miało odnosić od tamtej pory każdego roku. I to co roku większe. Już koncert Ennio Morricone na Rynku w 2007 r. był nie lada wydarzeniem, a to się okazało dopiero wstępem do wspaniałego święta jakie co roku...Zobacz cały artykuł w serwisie www.film.org.pl »